Dużo w tym sezonie widać w sklepach różnych ubrań w całości lub częściowo wykonanych z włóczki z włosem. Postanowiłam, że i ja zabawię się taką włóczką. Kupiłam na próbę nie dużo, bo tylko 10 dag. Myślałam o wzorach wrabianych, np. o kudłatych serduszkach, ale po wykonaniu próby zrezygnowałam z tego pomysłu. Krawędzie serduszek wychodziły nierówne, ponieważ przy wrabianiu włos włóczki układał się różnie i stwierdziłam, że nie jest to ładne. Zaczęłam więc myśleć, co mogę zrobić z tym 10 dag włóczki z włosem, żeby ją wykorzystać przed końcem zimy i wpadłam na taki oto pomysł.
Jest to sukienka dla 2/3-latki.
Sukienka wyszła tylko minimalnie rozszerzana. Spódniczka jest z fuksjowej włóczki z włosem, natomiast góra zrobiona jest z różowej włóczki akrylowej.
Spódniczka z włóczki z włosem jest niesamowicie miękka i bardzo rozciągliwa, więc nie powinna krępować ruchów małej damy.
Łączenie kolorów ma wychodzić w pasie. Z tyłu zrobiłam małe rozcięcie zapinane na jedną haftkę, co ma ułatwić ubieranie.
Po zrobieniu spódniczki włóczki w kolorze fuksji zostały dwa niewielkie kawałki, ale wystarczyło mi jeszcze na ozdobne wykończenie dekoltu.
Poniżej przedstawiam jeszcze dwa zdjęcia tejże sukienki: Przybliżenie dekoltu i widok z tyłu. Zapraszam do oglądania.



Ciekawy projekt. W sam raz na tą porę roku.
OdpowiedzUsuń