Nie mam nic nowego, więc zaprezentuję coś co zrobiłam jakiś czas temu, ale nie było jeszcze prezentowane na blogu. Ponieważ gazetek z ubrankami dla dzieci jest stosunkowo mało, czasami próbuję zrobić coś inspirując się modelem dla dorosłego. Tak było
w przypadku tego poncza, którego pierwowzór znalazłam właśnie w gazetce z modelami dla dorosłych, gdzie jest ono prezentowane całe w kolorze zielonym. Pomierzyłam niespełna roczną wtedy Elenkę i powstało coś takiego:
Byłam ogólnie zadowolona z efektu. Wyszło ładne połączenie żółtego z brązem - taka pszczółka. Do tego zamówiłam guziki w kształcie pszczółek i które sprawiły, że całość wyglądała wprost cudownie.
Zachwyt trwał do momentu, aż mała modelka nie przymierzyła nowego wdzianka...
drutuje dla dzieci...dlaczego? ...bo uwielbiam dzieci ...bo dziecięce wdzianka dają nieskończone możliwości kreacji
piątek, 20 marca 2015
wtorek, 3 marca 2015
TRAMPKI
Kiedyś zobaczyłam szydełkowe trampki dla bobasa w internecie i bardzo mi się spodobał pomysł, by kiedyś takie zrobić.
Niestety nie wiedziałam jak.
Z czasem wpadła mi w ręce gazeta z opisanymi modelami dla dzieci z opisem wykonania trampek. Bardzo się ucieszyłam i szybko przystąpiłam do pracy. Niestety okazało się, że wykorzystując resztki włóczek, a nie włóczkę opisaną w opisie wychodzi coś podobnego do trampka, ale nieco niekształtnego. Do tego opis w tej gazecie jest bez schematów i bardzo niewygodny w użyciu.
Po pierwszych próbach, mniej więcej wiedziałam jak to zrobić, poszukałam zdjęć w internecie, żeby zobaczyć jak to ma wyglądać, pokombinowałam
i powstały pierwsze trampki - te dla Elenki.
Trampki jako, że dla dziewczynki są z kokardkami.
Nie miałam wtedy pod ręką żadnej białej włóczki, więc podeszwę i noski wykonałam w kolorze jasnoniebieskim.
Niestety nie wiedziałam jak.
Z czasem wpadła mi w ręce gazeta z opisanymi modelami dla dzieci z opisem wykonania trampek. Bardzo się ucieszyłam i szybko przystąpiłam do pracy. Niestety okazało się, że wykorzystując resztki włóczek, a nie włóczkę opisaną w opisie wychodzi coś podobnego do trampka, ale nieco niekształtnego. Do tego opis w tej gazecie jest bez schematów i bardzo niewygodny w użyciu.
Po pierwszych próbach, mniej więcej wiedziałam jak to zrobić, poszukałam zdjęć w internecie, żeby zobaczyć jak to ma wyglądać, pokombinowałam i powstały pierwsze trampki - te dla Elenki.
Trampki jako, że dla dziewczynki są z kokardkami.
Nie miałam wtedy pod ręką żadnej białej włóczki, więc podeszwę i noski wykonałam w kolorze jasnoniebieskim.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
